3 lipca 2017

Wyzwanie: zmień swoje życie! cz. 2


Tydzień wyzwania już za mną, teraz czas na kolejny etap. Ale zanim do niego przejdziemy to nie mogę zapomnieć o podsumowaniu poprzedniego. Codziennie starałam się wstawać wcześniej o parę godzin niż mam to w zwyczaju. Czasem wychodziło mi to lepiej a czasem nie. Zdecydowanie te dodatkowe minuty wciągu dnia przydały mi się, więcej rzeczy robiłam i mało co odkładałam na następne dni. Czy miało to wpływ na mój humor? Ależ oczywiście, czuję się mniej sfrustrowana i przez cały dzień nie myślę nad moją wielką listą obowiązków. Ba, udało mi się nawet odkryć że ta lista potrafi mieć swój koniec. Nie przypuszczałam, że poranna kawa przed pracą potrafi tak relaksować jeżeli nie piję ją w biegu jak zazwyczaj robiłam. Jeżeli chodzi o zdrowe odżywianie to wychodzi mi to średnio, ale za to zmniejszyłam swoje posiłki o połowę. Zawsze jakiś plus jest. Natomiast regularne ćwiczenia bardzo przypadły mi do gustu te standardowe poranne jak i wieczorne. Może nie ubyło mi dużo, za to czuję się lepiej, pełniejsza sił. Z każdym kolejnym ćwiczeniem moja motywacja rośnie. Każdego dnia robię coś dla siebie, nie pamiętam kiedy ostatni raz czułam się taka rozpieszczona. To bardzo przyjemne wiedzieć że robię to tylko dla siebie. 




Mimo że rozpoczyna się nowy tydzień i nowy etap, nie zapominamy o poprzednim i ciągle kontynuujemy ostatnie zadania i staramy się o coraz to lepsze postępy. 

Przypominam oryginalny plan znajduje się tu : LINK





ZMIEŃ SWOJE ŻYCIE! 


Tydzień 2: Zaprowadzanie porządku w swoim życiu osobistym


Zadanie pierwsze: Posprzątaj swoją osobistą przestrzeń

W mojej szafie na pierwszym miejscu zawsze był chaos ale o dziwo przez parę miesięcy do mnie nie wrócił po przejściach z "Moja idealna garderoba". Niestety natomiast coraz więcej przedmiotów zaczęło pojawiać się na komodzie, meblościance, w szafkach, w sumie to wszędzie. Trzeba nad tym zapanować, ponieważ zamiast mieć ładnego mieszkania będzie rupieciarnia. Mój sprawdzony sposób na wyrzucanie rzeczy? Jeżeli coś jest nie potrzebne, nie jest śliczne bądź nie przynosi mi uczucia radości to do kosza. I tak traktuję każdy przedmiot. Po co mam zagracać swoją przestrzeń np. starą figurką konia, tylko dlatego że dostałam to od koleżanki? Tak na prawdę nie podoba mi się i do niczego nie przydaję, werdykt - do kosza. Niektórym dobrze się żyje z zasadą kup jedną rzecz nową - wyrzuć dwie stare.  




Zadanie drugie: Uporządkuj swoje osobiste sprawy; wypełnij swoje zobowiązania. 


Tyle nie spełnionych obietnic i postanowień. Czas to zmienić i faktycznie je zacząć realizować. Pomyśl, że dziś jest nowy rok i przypomnij sobie swoje cele - spisz je na kartce. Określ czy nadal są dla ciebie ważne czy już nie. Nie? Skreśl je i zapomnij, niech nie zaśmiecają twojego umysłu. Teraz cała uwagę możesz poświęcić na te na których na prawdę Ci zależy. I wiesz co? Zacznij działać! Zacznij je realizować. Marzenia są po to by je spełniać, więc na co czekasz? To właśnie dziś, to właśnie teraz jest najlepszy czas na to. Nie za tydzień czy miesiąc. Niech dziś będzie tym dniem w którym się zmobilizujesz. 




Zadanie trzecie: Uporządkuj swoje życie towarzyskie. 

Zastanów się czy nie masz toksycznych znajomości, takie które wysysają z ciebie całą energię i radość życia. Po co je kontynuować skoro nie są dla ciebie dobre? Wręcz bywają destrukcyjne. Dlaczego masz być masochistą? Czas nauczyć się mówić NIE. Trzeba być stanowczym i nie dać się wykorzystywać przez innych. Naucz się odmawiać. I zacznij myśleć o tym co Ty chcesz, a nie co inni chcą i oczekują od Ciebie. 






Teraz możesz zacząć etap drugi i ciągle kontynuować pierwszy. Połącz je w całość. 

A jak Tobie minął pierwszy tydzień zmian ? 
Pochwal się!



Buziaki 

P.S. ostatnio spodobały mi się czarno białe zdjęcia, mają w sobie magię  <3